Po wypadku albo innym zdarzeniu poszkodowani często dostają różne propozycje - bezpośrednio od ubezpieczyciela albo od kilku firm odszkodowawczych. Zdarza się, że kwoty mocno się od siebie różnią. To naturalne, że pojawia się pytanie: dlaczego jedni proponują mniej, a inni więcej za, wydawałoby się, tę samą sprawę? Poniżej tłumaczymy, skąd biorą się te różnice i na co warto zwrócić uwagę.

Pierwsza propozycja to zwykle nie maksimum

Z naszego doświadczenia pierwsza propozycja, zwłaszcza ta składana wkrótce po zdarzeniu, rzadko odpowiada pełnej wartości szkody. Wynika to z różnych przyczyn - czasem nie wszystkie skutki zdarzenia są jeszcze znane, czasem nie wszystkie roszczenia zostały uwzględnione. Akceptacja pierwszej oferty potrafi zamknąć drogę do dalszych roszczeń, dlatego warto wiedzieć, co dokładnie obejmuje propozycja, zanim się ją przyjmie.

Skąd biorą się różnice

Na ostateczną wartość sprawy wpływa wiele elementów. To, że jedna firma wycenia roszczenie wyżej niż inna, zwykle nie jest przypadkiem - często chodzi o to, jak dokładnie sprawa została przeanalizowana. W praktyce różnice wynikają między innymi z:

Każda sprawa jest inna, więc nie da się z góry powiedzieć, że jedna oferta jest "zawsze" lepsza. Można jednak ocenić, czy dana propozycja faktycznie obejmuje wszystko, co poszkodowanemu może przysługiwać.

Na co warto zwrócić uwagę

Wybierając, komu powierzyć sprawę, warto zwrócić uwagę między innymi na:

Uczciwa firma nie obieca konkretnej kwoty "z góry", bo realna wartość sprawy jest zależna od dokumentów i okoliczności. Powinna natomiast rzetelnie wyjaśnić, na czym opiera swoją ocenę.

Powyższy materiał ma charakter ogólny i edukacyjny. Nie stanowi porady prawnej i nie jest obietnicą konkretnego wyniku. Wartość każdej sprawy jest zależna od jej indywidualnych okoliczności.

Co możesz zrobić najpierw

Jeśli masz już jakąś propozycję na stole, najlepszym krokiem jest zwykle jej spokojne sprawdzenie, zanim cokolwiek podpiszesz. Pomocne bywają:

Nie musisz samodzielnie oceniać, czy oferta jest korzystna. Wystarczy, że opiszesz swoją sytuację - w ramach bezpłatnej konsultacji można sprawdzić, czy proponowana kwota odpowiada realnej szkodzie.