Postępowanie karne
Jeśli wypadek nosi znamiona czynu zabronionego - na przykład spowodowania wypadku przez kierowcę, narażenia pracownika na niebezpieczeństwo albo błędu medycznego - sprawą najpierw zajmuje się prokuratura i sąd karny. Celem tego postępowania jest ustalenie winy i ukaranie sprawcy.
Dla poszkodowanego postępowanie karne ma duże znaczenie, bo zwykle pozwala ustalić, jak doszło do zdarzenia i kto za nie odpowiada. Ustalenia sądu karnego co do winy bywają potem istotnym argumentem w sprawie o odszkodowanie. Już na tym etapie poszkodowany może działać jako pokrzywdzony i występować z określonymi wnioskami - pomagamy te prawa wykorzystać.
Postępowanie cywilne
Drugim torem jest postępowanie cywilne - to w nim dochodzi się zapłaty: zadośćuczynienia za krzywdę, odszkodowania za poniesione koszty, zwrotu utraconych dochodów, a w cięższych przypadkach renty. Pozew kierujemy zwykle przeciwko sprawcy lub jego ubezpieczycielowi.
Z naszego doświadczenia postępowanie cywilne najczęściej rusza pełną parą po zakończeniu lub zaawansowaniu sprawy karnej, bo można wtedy oprzeć się na jej ustaleniach. Nie jest to jednak sztywna reguła - zależnie od sprawy roszczenia cywilne można prowadzić również równolegle albo niezależnie od postępowania karnego.
Jesteśmy z Tobą na sali rozpraw
Postępowania sądowe wiążą się z rozprawami, przesłuchaniami i opiniami biegłych. Dla wielu osób sam udział w nich jest stresujący. Dlatego jeśli okaże się to konieczne, jesteśmy z klientem fizycznie na sali rozpraw - nie zostawiamy Cię z tym samego.
Przygotowujemy Cię do każdego kroku, tłumaczymy, czego można się spodziewać, i dbamy o to, by Twój głos w sprawie wybrzmiał właściwie. Formalności, pisma procesowe i kontakt z sądem bierzemy na siebie.
Ile to trwa
Sprawy sądowe rządzą się własnym tempem i wiele zależy od ich złożoności, liczby świadków oraz tego, ilu i jakich biegłych trzeba powołać. Z naszego doświadczenia postępowania trwają zwykle od 12 do 72 miesięcy - od stosunkowo szybkich spraw po te wieloletnie, najbardziej skomplikowane. Ostateczny czas zależy od okoliczności konkretnej sprawy oraz obciążenia danego sądu.